|
Bartosz Pytko Oto nasz Bartek, co na gitarce wymiata grając najdłuższe solówki świata. Samba Santany, pod Bartka palcami... przyjdźcie na koncert - posłuchacie sami ! Choć dobrze gra bluesa, a jazz go wzrusza, to drzemie w nim mocna, rockowa dusza. Czucie muzyki, dźwięki od serca, subtelne granie, takie jest moje o Bartku zdanie :) D.D Moją zabawę z muzyką rozpocząłem przed 20 laty od instrumentu o wdzięcznej nazwie „gitara klasyczna” . Pierwszemu z dwu członowej nazwy pozostałem wierny do dziś, drugi zaś, po ośmiu latach przestał mi wystarczać. Jako szesnastolatek podjąłem trudy samodzielnej twórczości, mocno inspirowany muzyką zespołu Thin Lizzy. Dwa lata później, dzięki namowie mojej zakochanej w jazzie tradycyjnym Matki rozpocząłem edukacje w „Akademii Muzyki Rozrywkowej i Jazzu” w klasie wspaniałego człowieka i mądrego muzyka Grzegorza Motyki. Nigdy nie byłem i nie będe szybkim gitarzystą.Uważam, że sama muzyka i małe dżwięki, dają radość. I oczywiści bardzo smaczne piórko :)
|